Facebook icon big
Stosujemy pliki cookie w celu świadczenia naszych usług. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies.

Podopieczni


Ci, którzy nie chcą pokazać twarzy...

Kochani, wśród naszych Podopiecznych są osoby, które zostały tak bardzo skrzywdzone przez innych, że nie chcą pokazywać twarzy ani ujawniać nazwiska. Ze strachu, wstydu. Szanujemy te decyzje i pomagamy, na ile jesteśmy w stanie, wyjść na prostą, uwierzyć w siebie, ujrzeć świat na nowo w jasnych barwach.


Ewelina Pietrzak

Mam na imię Ewelina, jestem Mamą 4-letniego chłopczyka o imieniu Patryk. Jeszcze półtora roku temu mieszkaliśmy w Schronisku, ale dziś mieszkamy we własnym skromnym mieszkaniu socjalnym przydzielonym przez miasto. Dzięki hojności darczyńców i pomocy fundacji mamy wyposażone mieszkanie. Chciałabym iść bardzo do pracy, ale niestety przez częste infekcje syna nie mogę jej podjąć. Posiadam książeczkę epidemiologiczno-sanitarną, ukończone szkolenie (kucharz małej gastronomii/pomoc kuchni), certyfikat ukończenia miesięcznego stażu w wyżej wymienionym kierunku. Patryk ma podejrzenie astmy oskrzelowej oraz atopowe zapalenie skóry. Potrzebuje specjalistycznych kosmetyków do pielęgnacji.


Maks Waniczek

Mam na imię Maks, mam mnogie naczyniaki jamiste mózgu. Niestety jeden z moich naczyniaków usytuowany w "centrum sterowania", czyli pniu mózgu zaczął krwawić. Jestem po trzykrotnym wylewie do pnia mózgu z naczyniaka jamistego, mam lewostronny paraliż i prawostronne porażenie mięśnia twarzowego, uszkodzony neurologicznie wzrok i słuch. 27 wrzesień 2018 roku był dla mnie najszczęśliwszym dniem w życiu. Po 6 h operacji moi najbliżsi usłyszeli "JEST CZYSTO", "UDAŁO SIĘ USUNĄĆ WSZYSTKIE POZOSTAŁOŚCI NACZYNIAKA JAMISTEGO". Wiecie, co to oznacza ? Mogę znowu zasypiać bez strachu, chociaż moje życie zmieniło się diametralnie, chociaż tęsknota za beztroską i problemami sprzed wylewu jest ogromna - żyję i wiem, że teraz mogę jeszcze więcej i więcej ćwiczyć i walczyć o siebie i o swoją sprawność Myślę, że kiedyś nadejdzie czas szczęśliwy i pogodny także dla mnie, póki co głowa góry wypinam klatę i przed siebie w walce o przyszłości.


Marcin Ropielski

Choroba Leśniewskiego-Crohna niszczy z dnia na dzień. Liczne powikłania oraz duża utrata masy ciała uniemożliwiają funkcjonowanie. Koszty leczenia i rehabilitacji przerastają możliwości. Marcin i dwaj jego synowie, wspierani przez przyjaciół, nie poddają się w walce o wspólne szczęście. Możemy im w tym pomóc. Przekazując 1 procent - nr KRS 0000 274 691, cel szczegółowy: Marcin Ropielski Wpłacając darowiznę na konto fundacji: 87 1050 1461 1000 0090 7581 5291 z dopiskiem: Marcin Ropielski


Marianna Błaszczyk

Oto Marynia. Ma mnóstwo marzeń. Do niedawna jednym z nich był taniec. Marynia nie zrealizuje na tę chwilę tego pragnienia – uniemożliwiła jej to choroba, która pojawiła się niespodziewanie i podstępnie. Marianna ma bardzo poważne problemy z bioderkiem – wymaga ono dwóch operacji – i z kością udową, która nie rośnie. Mania ma orzeczenie o niepełnosprawności w związku ze swoim stanem zdrowia. Na tę chwilę różnica pomiędzy lewą i prawą nóżką wynosi blisko 5 cm, i niestety stale się powiększa. Taka sytuacja powoduje ogromne obciążenie prawej strony ciała, skrzywienie kręgosłupa, dużo bólu i skurcze, które ją często trapią. Marynia jak każda kobieta chciałaby wyglądać pięknie – marzą jej się baletki – w tym momencie musi nosić raczej ciężkie i niekoniecznie ładne obuwie ortopedyczne, przygotowywane na indywidualne zamówienie, do którego dofinansowanie przysługuje raz na pół roku, i to niewysokiej kwocie... Marianna patrzy jednak ufnie w przyszłość, wierzy, że operacje się udadzą, że przywrócą sprawność do tego stopnia, by w przyszłości uniknąć chociażby wózka inwalidzkiego i zatańczyć – w zwiewnej sukience, w pantofelkach – lekko i radośnie. Jeżeli ktoś z Was zechciałby pomóc i przekazać 1% swojego podatku – będzie to dla nas ogromna pomoc, szczególnie przed oczekiwaną operacją i w świetle późniejszej rehabilitacji. Jeżeli możesz – wpisz proszę i wybierz: Fundacja „W Człowieku Widzieć Brata" OPP KRS 0000274691 Cel szczegółowy: Marianna Błaszczyk


pan Zbyszek i pani Wiesława

Kochani, trafił do naszej fundacji pan Zbigniew z żoną Wiesławą. Obydwoje mają ponad 70 lat. Są chorzy. Pan Zbyszek ma orzeczenie o niepełnosprawności. W dużej mierze przez wypadek komunikacyjny - został potrącony, gdy jechał na rowerze. Leczenie i rehabilitacja okazały się kosztowne. Postanowili wziąć pożyczkę, aby związać koniec z końcem. Niestety, nie byli w stanie spłacać jej terminowo. W końcu na wniosek wierzyciela komornik dokonał licytacji ich własnościowego mieszkania. Eksmisja nastąpiła na kilka dni przed okresem ochronnym. Wylądowali na ulicy, bez dachu nad głową. Za to wciąż z długiem, bo kwota uzyskana z licytacji okazała się zbyt niska. Na początku mieszkali w samochodzie. Później przez jakiś czas w przyczepie. W końcu – dzięki pomocy wielu ludzi dobrej woli – znalazł się ktoś, kto wynajął im kąt. Mogą w nim mieszkać z ukochanym psem – Cezarem. Dopóki nie otrzymają mieszkania z zasobów miasta – muszą za swoje tymczasowe płacić 1200 zł miesięcznie. Ich łączny dochód miesięczny to niewiele ponad 1800 zł, z czego część wciąż zabiera komornik. Aby zapewnić im przetrwanie w godziwych warunkach, rozpoczynamy zbiórkę pieniędzy na ten cel. Chcemy zapobiec najbardziej czarnemu scenariuszowi. Bo utrata dachu nad głową jest jednoznaczna z tym, że zostaną rozdzieleni - do schroniska kobiecego i męskiego… Stracą też ukochanego psa. Każdy, kto zechce pomóc – może wpłacić dowolną kwotę na konto fundacji z dopiskiem: „Zbigniew i Wiesława”. Fundacja „W Człowieku Widzieć Brata” Nr konta: 87 1050 1461 1000 0090 7581 5291 IBAN PL87 1050 1461 1000 0090 7581 5291 SWIFT INGBPLPW


Paulina Palenica

Paula ma 31 lat, jest mamą 5-letniego synka. Przez ostatni rok pracowała jako steetworkerka w dzielnicy Polesie w projekcie "Wyciągamy dzieci z bramy". Choruje na nowotwór złośliwy piersi z przerzutami. Jest w trakcie chemioterapii przedoperacyjnej. Przekazując 1 proc. podatku na rzecz Pauli, pomożecie w zebraniu środków na rehabilitację po planowanym na maj zabiegu oraz zakup leków medycyny chińskiej, które ułatwiają jej codzienność. Pieniądze potrzebne są także na zapobiegawczą operację drugiej piersi. Paula prowadzi blog: https://www.facebook.com/czescmamraka/